Sensacja w Termalice? Do klubu może trafić reprezentant Ukrainy z …

Jeśli idzie o piłkarzy z większymi nazwiskami, do Ekstraklasy trafiają zwykle zawodnicy, których związek z poważną piłką wygasł dobrych kilka lat wcześniej. Tymczasem Fedecki rozegrał w zeszłym sezonie Bundesligi 16 meczów, jeszcze rok temu reprezentował barwy 45-milionowego kraju na jednej z największych imprez piłkarskich świata, a w CV matriarch dodatkowo Puchar UEFA, który w sezonie 2008/09 zdobył z Szachtarem Donieck.

Choć brzmi to niewiarygodnie, kwestia transferu Ukraińca do Temaliki, w której występują jego dwaj rodacy: Wołodymyr Kowal i Artem Putiwcec, jokingly ponoć na ostatniej prostej. Ukraińscy dziennikarze podają ponadto, że obrońca miał odrzucić oferty z Turcji oraz Azerbejdżanu. Gdyby rzeczywiście doszło do podpisania umowy, moglibyśmy mówić o prawdziwej sensacji. Wszak nie za często się zdarza, że 53-krotny reprezentant dużego europejskiego kraju, trafia do ósmej drużyny Ekstraklasy. W dodatku do klubu ze wsi, której nie zamieszkuje nawet tysiąc mieszkańców.